Wina


Czy jestem winna? Na jaką karę zasłużyłam?

Tysiące razy próbowałam być obiektywna w ocenie i do dziś nie wiem.

Czy powinnam spłacać dług odsiadką za odebranie życia?

Czy mężczyzna ma prawo doprowadzić kobietę do ostateczności, zabrać jej godność, kobiecość, naruszają nietykalność cielesną, bijąc, dotykając?

Czy jako ofiara, miałam czekać biernie na to, do czego ta bestia mogła się posunąć?

Być może to ja byłabym dziś martwa. Albo zraniona na całe życie.

Jak to ocenić?

W którym momencie nasze prawo pozwala na to, aby w chwili, gdy obawiasz się o swoje życie, podjąć czynności obronne?

To pytania, na które zapewne nigdy nie poznam odpowiedzi.

Feniks

Jak wygląda sex w moim przypadku w Z.K.?

1-DSC_0118

Ja osobiście jestem osobą, która kocha płeć przeciwną. Niestety w naszym położeniu z uprawianiem sexu jest kłopot, ponieważ nie ma tu widzeń bezdozorowych dla kobiet. Muszę cieszyć się jedynie zwykłym widzeniem z moim ukochanym. Nie ukrywam, że proszę go by zajmował miejsca odległe od innych odwiedzających by móc go pocałować, dotknąć, przytulić, niestety częściej to jest niemożliwe niż możliwe.

Kajzerka